środa, 13 listopada 2013
dni lecą a moje życie tak jak by leci w dół pewnie nie wiecie czemu mam taki stan he no właśnie "boże jak 16-latka może mieć depresje i jakieś zaburzenia wg jakie nastolatki moga mieć problemy" Taa no tylko że ludzie doprowadzają innych ludzi do takiego stanu. no ale mniejsza najgorsze jest to ze nikt o tym nie wie co czuje co mi jest moi "znajomi" mówią jacy oni są szczęśliwi zakochani ile to oni nie mają miłość ta pewność siebie płakać mi sie chce jak widzę że każdy chłopak patrzy na te moje "koleżanki" które widzą tylko siebie a mnie to boli ja potrzebuje miłość potrzebuje być ważna tylko że nikt o tym nie wie "boże jaki on cudowny kupił mi kwiaty i misia mówi ze jestem jego czy to nie cudowne?" słysząc te słowa za każdym razem myślę sobie czemu to ja nie moge tego przeżywać jak ja mam odwzajemniać jej szczęście jak w środku wszystko mi sie rwie jak bym połknęła żyletkę a ona leci po woli przez cały organizm i kącikiem swojej budowy rwie wszystko w środku próbuje powstrzymać łzy przy tym mówiąc że cieszę sie jej szczęściem lecz to nie jest takie piękne jak sie wydaje ona wraca szczęśliwa do niego a ja? ja wracam smutna do pustego pokoju i mojej przyjaciółki. zdziwieni ze nie wzięłam słowa Przyjaciółka w cudzysłów? bo tylko ona jest jedyna prawdziwa która mi pomaga kiedy jest mi źle. Kiedy tylko mam załamanie zwracam sie do niej a ona zawsze jest gotowa mi pomóc jej dotyk uśmieli mi ból tylko ona mnie rozumie po każdej spędzonej chwili razem odciska na mnie piętno które przypomina mi że ona jest ze mną. Ale jest jedna sprawa nikt o nas nie może wiedzieć musze nas chronić.
wtorek, 5 listopada 2013
To dopiero początek...
Cześć jestem Jordan mam 16 lat mam problemy z opanowaniem złość i chyba mam depresje.
To na początek chodzę do liceum w końcu wyszłam z tego gównianego gimnazjum w której mnie zjadali psychicznie miedzy innymi to tamto miejsce ukształtowało moją psychikę. No ale mniejsza no i niby fajnie nowe otoczenie znajomi ludzie ta ta sra...
Już od dawna zauważyłam ze nie liczę jako człowiek na tym świecie po prostu mówiąc wg sie nie licze od tego zacznijmy. Ja już sama zaczełam w to wierzyć ze nikt mnie tu nie potrzebuje ciągle sie łudzę że ten kolejny dzień który nadejdzie jutro będzie lepszy lecz tak nie jest...
z dnia na dzień każdy mi uświadamia że lepiej jakby mnie nie było i wiecie co? powoli moja psychika i mój chory umysł godzą sie z tym stwierdzenie i dążą małymi kroczkami na koniec tej beznadziejnej wycieczki którą jest życie.
To na początek chodzę do liceum w końcu wyszłam z tego gównianego gimnazjum w której mnie zjadali psychicznie miedzy innymi to tamto miejsce ukształtowało moją psychikę. No ale mniejsza no i niby fajnie nowe otoczenie znajomi ludzie ta ta sra...
Już od dawna zauważyłam ze nie liczę jako człowiek na tym świecie po prostu mówiąc wg sie nie licze od tego zacznijmy. Ja już sama zaczełam w to wierzyć ze nikt mnie tu nie potrzebuje ciągle sie łudzę że ten kolejny dzień który nadejdzie jutro będzie lepszy lecz tak nie jest...
z dnia na dzień każdy mi uświadamia że lepiej jakby mnie nie było i wiecie co? powoli moja psychika i mój chory umysł godzą sie z tym stwierdzenie i dążą małymi kroczkami na koniec tej beznadziejnej wycieczki którą jest życie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





