Cześć jestem Jordan mam 16 lat mam problemy z opanowaniem złość i chyba mam depresje.
To na początek chodzę do liceum w końcu wyszłam z tego gównianego gimnazjum w której mnie zjadali psychicznie miedzy innymi to tamto miejsce ukształtowało moją psychikę. No ale mniejsza no i niby fajnie nowe otoczenie znajomi ludzie ta ta sra...
Już od dawna zauważyłam ze nie liczę jako człowiek na tym świecie po prostu mówiąc wg sie nie licze od tego zacznijmy. Ja już sama zaczełam w to wierzyć ze nikt mnie tu nie potrzebuje ciągle sie łudzę że ten kolejny dzień który nadejdzie jutro będzie lepszy lecz tak nie jest...
z dnia na dzień każdy mi uświadamia że lepiej jakby mnie nie było i wiecie co? powoli moja psychika i mój chory umysł godzą sie z tym stwierdzenie i dążą małymi kroczkami na koniec tej beznadziejnej wycieczki którą jest życie.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz